blog Panoramio Fotopodróże kanał RSS mobile English language Deutsch Sprache Русский язык En español שפה עברית Le français L’italiano
Facebook Google+ Twitter Youtube Poznaję Ziemię Łódzką Poznaję Ziemię Łódzką






Pozycja: główna>> artykuły i felietony>> NAJwiększe atrakcje województwa łódzkiego. Znane czy nieznane?

















wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę


PageRank Checking Tool


Przewodnik po Warmii i Mazurach.

Zamki świata.
















NAJWIĘKSZE ATRAKCJE WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO. ZNANE CZY NIEZNANE?

Kilka razy w roku udaje mi się pojechać gdzieś w Polskę i spojrzeć obiektywnym okiem na nasz region. Wyjeżdża się w różne miejsca, ale generalnie, na krótkie wypady, głównie kilkudniowe, wybiera się obszary atrakcyjne turystycznie, dlatego porównanie z naszym województwem, które raczej turyści omijają podczas podobnych eskapad, jest trochę... niesprawiedliwe. No, ale cóż...

Ostatnio chyba na czasie są zestawienia w mediach, których wspólnym mianownikiem jest słowo „naj”. Mamy zatem najpiękniejsze zamki, najciekawsze miejsca danego regionu, i tak dalej... Przy okazji dostajemy w pakiecie masę błędów, od których oczy wypadają. Czytałem niedawno, chyba w NAJwiększym polskim portalu informacyjnym, pewien artykuł. Mniejsza o to o czym, ale tytuł zaczynał się mniej więcej „Największe miasto na Śląsku...”. Średnio rozgarnięty człowiek pomyślałby, że coś się stało w Katowicach. Czy aby pewno? Gdzież tam... Dalej czytamy, że artykuł dotyczy... Dąbrowy Górniczej, która to ani nie jest największa, ani nawet nie jest na Śląsku (spróbuj szanowny redaktorze w Sosnowcu czy Dąbrowie powiedzieć, że to Śląsk, to możesz tego artykuły już nie dokończyć), chociaż jeden tytuł jej się należy – jest największym miastem pod względem obszaru w Zagłębiu Dąbrowskim, które to jest historycznie częścią Małopolski. W Małopolsce jest także Radom (nie na Mazowszu). Inne bzdury w mediach dotyczą pokręconych faktów historycznych czy też mylenia typów budowli. Pałac jest zamkiem, zamek pałacem... co za różnica? Ok, nie każdy musi się na wszystkim znać, ale zastanawia mnie, jak to wszystko działa. Przykładowo - do danego portalu informacyjnego zatrudniani nie są chyba ludzie z ulicy, ale prezentujący jakiś stan wiedzy? Dalej... do napisania artykułu turystycznego lub historycznego wybierany jest ktoś (lub się sam zgłasza), który jakąś szczątkową wiedzę na ten temat i zainteresowanie powinien mieć. Więc skąd się biorą takie przypadki? Dobrze, że nie oglądam telewizji, bo musiałbym zbyt często pić herbatkę z melisą.

Trochę się rozpędziłem i zdążyłem zdenerwować, ale już przechodzimy do meritum. Zróbmy dziś zestawienie NAJ obiektów w województwie łódzkim. Nie będzie to jednak ranking najciekawszych miejsc dla wytrawnego eksploratora ruin i zarośli, ale lista najbardziej znanych i najciekawszych obiektów (niekoniecznie popularnych) pod względem ich dostępności dla zwykłego, niedzielnego turysty-laika. W regionach często odwiedzanych przez ludzi (Warmia, Mazury, Góry Świętokrzyskie, Dolny Śląsk itd.) atrakcje turystyczne, szlaki oraz rozbudowana infrastruktura i baza noclegowo-turystyczna są dobrze oznakowane. A jak jest u nas? Spróbujmy przeanalizować i ocenić wybrane perły regionu . Obiekty są wybrane przeze mnie, więc spis może nie być do końca obiektywny, a kolejność przypadkowa. No to jedziemy...

Tu jest całkiem dobrze. Po pierwsze, zamek położony jest tuż przy krajowej drodze nr 1, więc trudno go nie zauważyć. Chyba każdy mieszkaniec naszego regionu chociaż raz w życiu go widział (choćby zza szyby samochodu). Po drugie, miasto słynie z popularnej legendy o diable Borucie. Nie każdy zna jej treść, ale postać tego hulaki większość osób kojarzy. Z dostępnością zabytku także nie ma problemu. Zamek obejrzeć można z zewnątrz z każdej strony. Muzeum mieszczące się w jego wnętrzach otwarte jest w każdy dzień tygodnia (oprócz poniedziałku). Można wejść na wieżę, skąd rozpościera się widok na miasto i okolice. Zamek posiada również nocną iluminację, w związku z czym fani długiego naświetlania także znajdą coś dla siebie. Miejsc parkingowych w pobliżu zamku jest pod dostatkiem, dlatego z pozostawieniem auta nie powinno być problemu, chyba że... akurat w ten dzień odbywa się jakaś impreza (np. turniej rycerski). Informacje na temat warowni i miasta uzyskać można w muzeum zamkowym oraz Punkcie Informacji Turystycznej, mieszczącym się w odnowionym ratuszu, stojącym na Starym Rynku. Wszystko znajduje się w promieniu kilkuset metrów.

Ocena 4+


W położonym 2 km od Łęczycy Tumie znajduje się jeden z najważniejszych kościołów romańskich w Polsce. Archikolegiata obronna pojawia się w literaturze i wielu folderach turystycznych. Potężny i piękny zabytek robi wrażenie na każdym, kto zobaczy go na własne oczy. W jego sąsiedztwie znajduje się grodzisko Szwedzka Góra – pierwotna lokacja grodu łęczyckiego. Tyle dobrego. Z dojazdem tak łatwo nie jest. Tum położony jest na uboczu. Z głównej drogi (z Łęczycy) kieruje malutka tabliczka „Archikolegiata Tum” i łatwo ją przeoczyć. Jeszcze jakieś 2 lata temu nie było jej w ogóle, więc przynajmniej jest jakiś progres. W zlokalizowaniu miejscowości pomóc może otwarty w lipcu 2013 roku skansen „Łęczycka Zagroda Chłopska”. Położony w sąsiednim Kwiatkówku obiekt być może przyczyni się do popularności turystycznej zabytków Tumu, ponieważ folklor jest ostatnio na czasie i ściąga tłumy zwiedzających. Jak na razie, kolegiatę obejść i obejrzeć można z zewnątrz. Jeśli uda się wejść do środka to tylko do kruchty, a wnętrze oglądać można zza krat. Dostępny jest na szczęście piękny, romański portal. Do położonego obok grodziska prowadzi polna droga. Daleko nie jest, ale gdy spadnie deszcz, z dojściem (nie mówiąc już o dojeździe) po mokrym i grząskim gruncie może być spory problem.

Ocena 3


Pozostajemy w powiecie łęczyckim. Rewitalizacja ruin zamku w Besiekierach kosztowała miliony. Obiekt został uprzątnięty i zabezpieczony. Dla turystów przystosowano też otoczenie. Napełniono na nowo fosę, przez którą przerzucono drewniany most. Wokół zamku można spacerować po utworzonych ścieżkach. Problem polega na tym, że o tym ciekawym zabytku nie wie prawie nikt, a zwłaszcza osoby spoza Łęczycy. Nie widziałem, żeby był gdzieś promowany poza lokalnymi folderami. Według mnie jest to jedna z najciekawszych propozycji na weekendową wycieczkę. Pośród labiryntu wiejskich dróg trudno tam jednak dotrzeć. Pomocna byłaby tablica wskazująca kierunek z drogi nr 1 w Łęczycy. Z tego miejsca jest dość daleko, ale dowiedziałoby się o zamku tysiące ludzi, codziennie podróżujących tą trasą. Malutka tabliczka pojawia się dopiero w Grabowie. Ale tam trzeba najpierw jakoś (i po coś) dojechać...

Ocena 3 (byłoby 2, ale punkt za inwestycję).


Jeden z najlepiej zachowanych zamków gotyckich w Polsce. Perła regionu, zdobiąca okładkę niejednego wydawnictwa związanego z architekturą obronną. Piękny, mały zameczek, otoczony fosą i rozległym parkiem, jest chyba jedynym zabytkiem z województwa łódzkiego, który nabyć można jako... kartonowy model do sklejania. Znajduje się w ofercie jednej z firm, obok modeli takich zabytków jak Wawel czy Malbork. Sam zamek jest dobrze przystosowany do ruchu turystycznego, a w jego wnętrzach siedzibę ma muzeum. Z dojazdem jest średnio. Oporów położony jest na uboczu. Od drogi krajowej nr 92 prowadzą małe tabliczki kierujące do miejscowości. Droga skomplikowana nie jest, więc uważny turysta nie powinien mieć kłopotu z dojazdem.

Ocena 4


Ten duet to cel wielu wycieczek szkolnych i wyjazdów z PTTK. Miejscowości dzieli około 5 kilometrów, stanowią jednak jeden podmiot - „Muzeum w Nieborowie i Arkadii”. Ten, kogo zawiezie na miejsce autokar, ma problem z głowy. Jednak turysta mniej obeznany z regionem może mieć kłopoty z dotarciem na miejsce. Wyjazd z Łowicza, czyli historycznej stolicy ziemi, a obecnie powiatu, łatwy nie jest. Do Nieborowa i Arkadii nie kierują żadne tablice informacyjne. I o ile park romantyczny w Arkadii położony jest przy krajowej trasie nr 70, to do Nieborowa trzeba z niej zjechać w lokalną drogę. Sytuację ratuje fakt, że Nieborów to stolica gminy i prowadzą do niego standardowe drogowskazy. Jednak rezydencja magnacka tej klasy zasługuje na odpowiednie oznakowanie i promocję w promieniu kilkunastu kilometrów. Same obiekty są dobrze przystosowane do ruchu turystycznego. Wejście jednak jest płatne i tu zaczyna się problem. Wejściówka do Arkadii jest jedna i cenę uznać można za akceptowalną (10 zł normalny/6 zł ulgowy). Za to w Nieborowie taką kwotę zapłacimy za wejście do samego parku i Manufaktury Majoliki. Zwiedzanie pałacu kosztuje dwa razy więcej (20/10 zł). Nie pomyślano o jednym bilecie do Nieborowa i Arkadii, więc łatwo policzyć, że statystyczna rodzina zostawić musi na miejscu sporą gotówkę. Można byłoby to lepiej zorganizować...

Ocena 3+


Jeden z najciekawszych zespołów klasztornych - nie tylko w Polsce. Dawne opactwo cysterskie o wybitnych walorach obronnych, „prawie zamek” - największy obszarem obiekt warowny w województwie łódzkim. Jest to miejsce piękne, tajemnicze i dające natchnienie artystom-malarzom. Sulejów położony jest na szlaku romańskim. Opactwo dostępne jest dla turystów – teren zwiedzać można do woli, a w dawnych budynkach klasztornych znajduje się hotel i restauracja. Mieści się tu także małe muzeum. Tyle dobrego. Dojazd jest dość trudny. Klasztor położony jest na peryferiach miasta i prowadzi do niego jedynie lokalna droga. Z centrum i z krajowej „dwunastki” nie kierują do niego żadne tablice informacyjne. Tylko wprawne oko dostrzeże mało czytelną reklamę hotelu, zlewającą się ze sklepowym szyldem i to jedynie pod warunkiem, że jedzie się od strony Piotrkowa Trybunalskiego... Ostatnimi laty dojazd utrudniają jeszcze remonty drogi i mostów na odcinku Piotrków-Sulejów. Stałem tam kiedyś w korku w jednym miejscu przez 40 minut (przy zgaszonym silniku).

Ocena 2


Niezwykle ciekawy zestaw – ruina dworu obronnego z XV wieku oraz sąsiadujący z nim dwór barokowy z XVII stulecia. Całość położona na wzniesieniu, z którego roztacza się panorama pobliskiego Przedborza, a w pogodny dzień dostrzec można północne pasma Gór Świętokrzyskich. Teren należy do osoby prywatnej i zwiedzać go można jedynie za pozwoleniem właściciela. Jednak z głównej drogi biegnącej przez miejscowość nie prowadzą tam żadne tabliczki informacyjne. Skręcić trzeba w wąską uliczkę, którą łatwo przeoczyć. O ile wiem nie istnieje w terenie żadna informacja o tych zabytkach.

Ocena 2-


Sytuacja podobna do tej przy poprzednich zabytkach. Zamek drzewicki to jeden z największych obiektów tego typu w województwie. Wie o nim jednak niewiele osób mieszkających poza regionem opoczyńskim. Z aglomeracji łódzkiej jest tutaj dość daleko, a miasto leży na uboczu, poza najczęściej uczęszczanymi drogami. Do zamku kieruje mała tabliczka ustawiona... przy nim samym. Przy zjeździe na Drzewicę z krajowej drogi nr 12 nie ma żadnej informacji. Sytuację komplikuje fakt, że zamek jest własnością prywatną i obecnie nie jest użytkowany. Plany jego renowacji i adaptacji na hotel nie wypaliły. Sytuacja w ciągu ostatnich lat tylko się pogorszyła – zamurowano wszelkie przejścia prowadzące na dziedziniec zamkowy, prawdopodobnie z powodów bezpieczeństwa. Lokalna bohema organizowała wewnątrz murów zamkowych przyjęcia zakrapiane trunkami klasy ekonomicznej.

Ocena 2+


Stadnina Koni Walewice może pochwalić się rozległym terenem, którego centralnym punktem jest dawna rezydencja Walewskich. Piękny pałac projektu Hilarego Szpilowskiego ściąga spore rzesze turystów. Zespół pałacowy jest otwarty publicznie. Można spacerować i wypoczywać na terenie parku. Sama budowla jest również dostępna w ograniczonym zakresie dla turystów. W zabytku można przenocować. Nie ma tu niestety żadnego muzeum związanego z historią tego miejsca, choć dzieje pałacu są bogate. Urodził się w nim syn Napoleona Bonaparte – Aleksander Colonna Walewski. Dojazd do Walewic jest dość łatwy. Z drogi wojewódzkiej nr 703 kierują dobrze widoczne tablice informacyjne.

Ocena 4+


Najpiękniejszy drewniany dwór w województwie łódzkim. Alkierzowa budowla mieści Muzeum Wnętrz Dworskich, będące oddziałem Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Zabytek jest więc powszechnie dostępny dla turystów. Gorzej jest z dojazdem. O ile w samej miejscowości znajduje się czytelna tablica informująca o muzeum, to już turyści jadący drogą krajową nr 45 takiej informacji nie zobaczą. Z tej właśnie trasy jest główny zjazd do Ożarowa. Obiekt jest jednak bardzo ciekawy i godny polecenia. Stąd wysoka ocena.

Ocena 4


Miałem dylemat co do oceny tego miejsca. Jest to najmłodszy z zabytków w tym zestawieniu. Z jednej strony jest to obiekt doskonale oznakowany i przystosowany do ruchu turystycznego, z całą komercyjną infrastrukturą i otoczką. Są eksponaty z czasów II wojny światowej, pamiątki, można nawet przejechać się wojskowymi pojazdami, dlatego też schron w konewce ściąga masy zwiedzających. Pomaga w tym także położenie w sąsiedztwie Spały – znanej miejscowości wypoczynkowej z bogatą bazą noclegową i gastronomiczną. Starsi pamiętają jednak ten opuszczony, niemiecki bunkier sprzed lat, pełen tajemnic, opisywany w jednym z odcinków kultowych „Sensacji XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego. Ma się tutaj wrażenie, że jest się setki kilometrów dalej, gdzieś na Dolnym Śląsku lub na Mazurach – w dawnych Prusach Wschodnich. Dziś już tego nie ma. Jest komercha i w ogóle... ale dla tych, którzy tak uważają, jest jeszcze niemal bliźniaczy obiekt w pobliskim Jeleniu. A zwykłych turystów chcących poczuć oddech historii, a przy okazji się rozerwać – zapraszamy do Konewki.

Ocena 4+


Tu nie będę się rozpisywał. Uniejów jest ostatnio na topie. Małe miasteczko w przeciągu kilku lat przekształciło się w prężne uzdrowisko. Powstała baza noclegowa i gastronomiczna oraz masa nowych atrakcji turystycznych. Ale od setek lat stoi tutaj zamek biskupi, który obecnie przeżywa swój drugi renesans (podczas poprzedniego został rozbudowany). Sąsiedztwo kompleksu basenów termalnych sprawia, że zagląda tu duża liczba turystów. Zespół zamkowy jest dostępny dla każdego. Zwiedzanie samej budowli ogranicza się jednak do wejścia na dziedziniec, do restauracji i ewentualnie do hotelu, który tu działa. Można jednak wdrapać się na wieżę. Obiektem turystycznym powiązanym z zamkiem jest zbudowany przed kilku laty kasztel rycerski.

Ocena 4+


Na terenie aglomeracji łódzkiej, kilka kilometrów od granic Łodzi, a w centrum Pabianic, stoi jeden z najcenniejszych obiektów w regionie, zupełnie niezwiązany z historią Łodzi przemysłowej (do tego pojęcia zaliczyć można także Pabianice) i XIX wiecznych zabytków. Jest to renesansowy dwór obronny kapituły krakowskiej z XVI wieku. Zameczek pochodzi z czasów, kiedy miasto było stolicą włości należących do kapituły – tzw. „państwa pabiańskiego”. Zabytek jest jednym z najważniejszych dworów obronnych w Polsce. Pojawia się w literaturze traktującej o architekturze. Zdobi go jedna z najpiękniejszych attyk w naszym kraju. Dwór znajduje się w samym sercu Pabianic i jest powszechnie dostępny dla turystów (mieści się w nim muzeum). Niestety ten cenny i wyróżniający się zabytek nie jest odpowiednio promowany. O ile jest symbolem Pabianic i jego zdjęcie lub wizerunek znajduje się niemal na każdym przedmiocie lub publikacji związanej z miastem, to nie jest znany szerzej. Do budowli łatwo trafić, bo znajduje się w samym centrum miasta, przy głównej ulicy. Nie kierują do niego jednak żadne tablice informacyjne z głównych dróg przelotowych.

Ocena 3+


Na koniec perełka zestawienia. Obiekt, który może stanowić wzór. Częściowo zrekonstruowany i zaadaptowany do ruchu turystycznego zamek królewski w Inowłodzu został otwarty w czerwcu 2013 roku. W obiekcie pozostawionym w stanie tzw. „trwałej ruiny” odbywają się przeróżne imprezy oraz wydarzenia kulturalne i rozrywkowe. Znalazło się też miejsce na ekspozycje muzealne i artystyczne. Obiekt jest powszechnie dostępny dla turystów. Trafić tutaj łatwo. Do Inowłodza kierują duże i czytelne tablice informacyjne, ustawione w promieniu wielu kilometrów. Ogólnie powiat tomaszowski dość dobrze funkcjonuje w zakresie promocji i turystyki. W Internecie można znaleźć wiele informacji o tym terenie, samorząd wydaje też sporo publikacji w formie papierowej. Znajduje się tu wiele atrakcji turystycznych - zarówno zbudowanych ręką człowieka, jak i stworzonych przez naturę. Jest tu dobrze rozwinięta baza gastronomiczno-noclegowa.

Ocena 5


Czas na podsumowanie. Region nie należy do najbardziej atrakcyjnych w kraju i nie jest powszechnym celem dla turystów. Oznakowanie turystyczne jest słabe. Inne województwa można zwiedzić bez mapy i przewodników, opierając się jedynie na informacjach i drogowskazach dostępnych w terenie. Szkoda, bo jednak w centrum Polski znajduje się również wiele miejsc godnych polecenia. Niestety wiele z nich nie jest odpowiednio promowanych. Są różnice związane z tym, że każda gmina i powiat to inny samorząd i każdy z nich nieco inaczej funkcjonuje, ma inne priorytety. Nie chodzi tylko o stan finansów, ale także o mentalność i świadomość tego, jakie bogactwa posiada się na swoim terenie. Czy jest źle? W moim odczuciu bardzo średnio. Ale chyba idzie ku lepszemu... (2013)





Tekst: Tomasz Szwagrzak

Zdjęcia: Tomasz Szwagrzak




Valid XHTML 1.0 Strict Valid CSS! firma Kylos warunki licencji prawa kontakt z autorem